Ośrodek Badań nad Antykiem
Europy Południowo-Wschodniej
Uniwersytetu Warszawskiego

 

    Aktualności

    Badania
    
  
  Wykopaliska
    
Novae
     
Historia badań
      Thermae
      Valetudinarium
      Osadnictwo późne
     Życie codzienne
     
Novae 2009
     
Novae 2010
     
Novae 2011
     Galeria zdjęć


    Studia
  
  doktoranckie


  
  Publikacje
  
 
    Historia   
  

    Struktura

  
  
  
  Kontakt

  
  
    

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 




Valetudinarium

Valetudinarium - szpital wojskowy, powstał w czasach Trajana prawdopodobnie w samym końcu I w.n.e. co sugerują znaleziska numizmatyczne. Został najprawdopodobniej opuszczony w początku III w.n.e., za rządów Karakalli. Autonomiczne monety tego cesarza wybite w Nicopolis ad Istrum znalezione pod zawalonym dachem wyznaczają chronologiczny terminus. Najpewniej do opuszczenia szpitala przyczyniło się wydanie dekretu cesarskiego pozwalającego m.in. na zamieszkanie legionistom poza obszarem twierdzy. Nie opłacało się dłużej utrzymywać dużego lazaretu. W trakcie ponad stu lat użytkowania szpital przeszedł pare remontów. Jedne ograniczały się do wymiany tynków, pomalowania ścian, naprawy dachu – o czym świadczą różne typy stempli Legionu I Italskiego możliwe do datowania odciśnięte na dachówkach. Prawdopodobnie raz w latach 50-tych II wieku, a później już za panowania Sewerów valetudinarium gruntowniej odnowiono. Część starych wykonanych z wapienia trzonów kolumn zamieniono na wykonane z tzw. kamienia hotnickiego. Nazwa pochodzi od leżącej opodal Nicopolis ad Istrum wsi Hotnica, gdzie odkryto antyczny kamieniołom. Niektóre dawne kapitele toskańskie zamieniono na rzymsko-jońskie, gruntownie wyremontowano budowlę stojącą na dziedzińcu szpitalnym, przebudowano południowo-wschodni narożnik szpitala.

Prosty plan valetudinarium zadziwia funkcjonalnością. Jego zewnętrzne wymiary wynoszą 81,90 x 72,90 m. Wokół dużego dziedzińca z portykiem (42,23 x 32,60 m) rozplanowano dwa ciągi pomieszczeń rozdzielone korytarzem okrężnym. Taki plan narzucał konstrukcję dachu, który nazywamy bazylikalnym. Aby oświetlić korytarz podniesiono jego mury nad płaszczyzne dachu przykrywajacego boczne pomieszczenia. Nad nią umieszczając rząd dużych okien. W pomieszczeniach narożnych w dachu wmontowano świetliki. Główne wejście do valetudinarium umieszczono od strony szerokiej na 6 m. via praetoria. Wzdłuż niej biegł szeroki portyk zewnętrzny. Monumentalne, ozdobione wysokimi pólkolumnami wejście zamykaly dwuskrzydlowe drewniane wrota, wzmocnione żelaznymi ćwiekami. Otwierały się one w stronę szerokiego (5,20 m) korytarza. Na osi głównych drzwi znajdowało się przejście na dziedziniec. Pomieszczenia szpitalne w większości ułożone są w charakterystyczne trójki. Dwa duże pomieszczenia rozdziela mały przedsionek, do którego wchodzi sie z korytarza. O ile przedsionki były ciemne, o tyle w izbach dla chorych były po dwa duże okna o szerokości 1 m. W jednym z pomieszczeń szpitalnych – pokój 57/11 – nisze widoczne sa do dzisiaj. Ściany wewnętrzne szpitala pokryto tynkiem i pomalowano czerwoną farba. Podłogę wykonano wysypując warstewki drobnego piasku. Nie był to piasek rzeczny, ale uzyskany z kamieniołomów piaskowca, którego wychodnie jeszcze dzisiaj widoczne są na naddunajskiej skarpie. Właśnie z piaskowca wzniesiono mury szpitalne. Polepa ułatwiała utrzymanie w szpitalu czystości. Na zabrudzoną powierzchnie wysypywano kolejną warstwę piasku.

W przedsionkach stały kiedyś półki na potrzebne przedmioty: talerze, miski, dzbanki, mortaria, lampy, naczynia szklane i amfory. Były tam także zdobione aplikacjami z brązu kasetki na leki i instrumenty medyczne. Z przedsionków prowadziły wejścia do dużych pomieszczeń - izb chorych. W każdym z nich leżało najprawdopodobniej 4-6 chorych. W sumie w szpitalu jednoczesnie przebywało ok. 300 legionistów. W ciągu pomieszczeń szpitalnych były także składy ceramiki i magazyny amfor, w których smakowitą lub leczniczą zawartość rozlewano do dzbanków. W tym wnętrzu odsłonięto również kanał do odprowadzania rozlanej zawartości amfor. Na ścianach wykonano stiukową lamperię pomalowaną na czerwono, górna partia ściany była biała. Jest także latryna. W kanałach znaleźliśmy wiele przedmiotów, które już nieprzydatne użytkownikom, trafiły tam jako śmieci. Dla nas stanowią jednak bogate źródło informacji o życiu codziennym szpitala. Latryna z Novae jest o tyle unikalna, że ze względu na stan zachowania mogliśmy odtworzyć szczegóły jej planu i wyposażenia. Jest to też, paradoksalnie, jedyne tego rodzaju pomieszczenie odkryte dotychczas w Bulgarii.

Szpital wojskowy z Novae należy do unikalnych odkryć. Składa się na to pare przyczyn. Jest to jeden z najwcześniejszych szpitali wykonanych z kamienia, należy do największych – zajmuje obszar prawie 6000 m kw . Przede wszystkim jest jednak najlepiej zachowana budowlą tego typu obecnie znaną z obszaru Cesarstwa Rzymskiego. Ten stan zachowania pozwolił na rozwiazanie problemu funkcji niewielkich budowli, których ślady czasem znajdowano na dziedzińcach szpitali wojskowych. W Novae stwierdziliśmy, że podobna dobrze zachowana konstrukcja pełniła funkcję kaplicy bóstw leczniczych: Asklepiosa i Hygii. Znalezione w promieniu ok. 15 metrów od sacellum, częściowo wbudowane w pózniejsze budowle, częściowo w warstwie rumowiskowej, liczne ołtarze i bazy – także pod srebrne posążki wspomnianych bóstw należały do okręgu kultowego. Prawdopodobnie obejmował on obszar dziedzińca. Jednak nie można wykluczyć, że także cały szpital pelnił funkcję pewnego rodzaju „asklepiejonu” – co jest ustaleniem całkowicie nowym i rzucającym inne swiatło na problem realizacji kultu w obrębie twierdz wojskowych. Kaplica stała na niewysokim podium. Do jej wnętrza prowadziły schody. Jedynie drewniana barierka oddzielała dwukolumnowy portyk wejściowy od wnętrza sacellum. Jego ściany były pokryte stiukami – prawdopodobnie przedstawiającymi girlandy z liściami winogron i korynckie pólkolumienki. Cześć dekoracji była wykonana kolorowymi farbami. W fasadzie widniała inskrypcja fundacyjna. Sądzimy, że przechowywany w Muzeum w Svištov fragment inskrypcji gubernatora Polliona oraz znaleziony w pobliżu fragment przyczółka z rozetą pochodzi ze swiątynki. Podobnie jak marmurowa głowa Asklepiosa czy figurka Izydy. Fasadę z inskrypcją fundacyjną dodatkowo oswietlał płomień z jamy, w której spalano ofiary. Nad wszystkim górował glówny ołtarz poświęcony “Świętemu Asklepiosowi przez cały legion” - ( Aesculapio sacrum Leg I Ital). Na misternie profilowanych i czasem zdobionych płaskorzeźbami bazach i ołtarzach umieszczono także imiona oraz funkcje ofiarodawców, w tym lekarzy. Na niewybrukowanym dziedzińcu stały także ołtarze i płyty wotywne poświęcone innym bóstwom np. Junonie czy Trójcy Kapitolińskiej. Od wejścia na dziedziniec prowadził wyłożony dachówkami szeroki pas, ułatwiający komunikację i wyznaczający oś W-Z dla całego założenia architektonicznego. Obecnie posiadane dane archeologiczne zdają się sugerować, że mimo opuszczenia szpitala, przez pewien czas – do najazdów Gockich – to małe sanktuarium funkcjonowało nadal.

 




 
 

Ośrodek Badań nad Antykiem Europy Południowo Wschodniej UW
Krakowskie Przedmieście 32
00-927 Warszawa
novae@uw.edu.pl